Dopamina i Ryszard Lwie serce[*]

Świnki, które biorą udział w programie "wirtualnych adopcji"

Moderator: silje

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Cynthia
Moderator globalny
Posty: 12564
Rejestracja: 07 lip 2013, 16:05
Miejscowość: Kęty/Zielonka
Lokalizacja: Kęty/Zielonka
Kontakt:

Dopamina i Ryszard Lwie serce[*]

Post autor: Cynthia »

Dopamina

Obrazek

- wiek świnki -ur ok 02.2023
- płeć świnki - samica
- adopcyjny nr świnki -6078
- miejscowość, w której przebywa zwierzę, oraz u kogo - Bielsko Biała
- stan adopcji -WIRTUALNE ADOPCJE
- kontakt do osoby, u której przebywa zwierzę -pw na forum, fb szczęśliwy dom gdzie świnki są
- strona FB- https://www.facebook.com/szczesliwy.dom.gdzie.swinki.sa
- informacja o tym, kto wydał zgodę na założenie wątku -ja

Obrazek

Ryszard Lwie serce

Obrazek

- wiek świnki -ur ok 06.2019
- płeć świnki - samiec
- adopcyjny nr świnki -6043
- miejscowość, w której przebywa zwierzę, oraz u kogo - Bielsko Biała
- stan adopcji -TM
- kontakt do osoby, u której przebywa zwierzę -pw na forum, fb szczęśliwy dom gdzie świnki są
- strona FB- https://www.facebook.com/szczesliwy.dom.gdzie.swinki.sa
- informacja o tym, kto wydał zgodę na założenie wątku -ja

🔍 Jak zostać wirtualnym opiekunem?

1 Należy wybrać prosiaka, któremu chce się pomóc.
2 Napisać mail na wirtualneadopcje@swinkimorskie.eu podając imię wybranego prosiaka, kwotę, którą chce się mu podarować, swoje imię i
nazwisko, miejscowość oraz podpis jaki ma być widoczny na stronie.
Wykonać przelew na dane:
Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim
ul. Andrzeja Boboli 4/6, 02-525 Warszawa
mBank 56 1140 2004 0000 3902 7929 5282
W tytule: imię świnki + imię i nazwisko, oraz miejscowość
Istnieje możliwość płatności PayPalem - prosimy jednak wcześniej o informację o zamiarze wykonania przelewu.
3 W krótkim czasie odezwie się wolontariuszka, która odpowie na pytania oraz potwierdzi wpływ kwoty na konto (1-2 dni).
4 Prosimy uzbroić się w chwilę cierpliwość (wprowadzenie danych).
5 Na końcu można cieszyć się z udzielonej pomocy - dziękujemy!
Awatar użytkownika
Cynthia
Moderator globalny
Posty: 12564
Rejestracja: 07 lip 2013, 16:05
Miejscowość: Kęty/Zielonka
Lokalizacja: Kęty/Zielonka
Kontakt:

Re: Dopamina i Ryszard Lwie serce

Post autor: Cynthia »

Rysiek się starzeje i co chwila zderza się z kolejnymi problemami zdrowotnymi. Zapchany pęcherz, moczowody, łamiące i gubiące się zęby, problemy jelitowe. Myślicie, że go to wzrusza? Nic a nic! Je co lubi, czyli niejadka, beaphar care + i suszaka i cykorię i ma na wszystko wywalone! Kiedy mu coś nie pasuje, dobitnie daje znać. Trzyma wagę muędzy 760 a 800g. Cieszy się na swój sposób życiem w towarzystwie Dopaminy, która po ponad dwóch latach wreszcie się do nas przyzwyczaiła na tyle, że liścia weźmie z ręki i nie umiera przy każdym dotyku 😉
Awatar użytkownika
jolka
Wiceprezes ds. adopcyjnych
Posty: 8017
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Miejscowość: Warszawa
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Kontakt:

Re: Dopamina i Ryszard Lwie serce[*]

Post autor: jolka »

Rysio odszedł 23 kwietnia :candle:
Trochę się okłamywałam, że ten dzień nie nadejdzie. Że będziemy oszukiwać Los w nieskończoność, że cuda będą zdarzać się za każdym razem...
Dziś cud się nie zdarzył...
Dziś nasza wspólna droga się skończyła...
I choć nie trwała w sumie długo, raptem ponad dwa i pół roku to zagnieździłeś się w naszych sercach tak głęboko, jakbyś był z nami zawsze...
Dlaczego tak się stało?
Nie wiem. Być może Twoja osobowość była tak wielka, że nie dało się przejść koło niej obojętnie. Kontaktowy, uparty, zawsze chodzący swoimi ścieżkami. A każda z tych ścieżek w chorobie prowadziła w moje ramiona. Tam też zasnąłeś, na zawsze, podreptałeś sobie za Tęczowy Most, choć wiem, że wcale nie chciałeś. Wiem, że Luna po Ciebie przyszła, czułam jej obecność. Nie szedłeś sam...
Byłeś świnką niezwykłą, z uporem, konsekwentnie wychodziłeś z kolejnych opresji zdrowotnych, przetrwałeś zabieg, który niósł ogromne ryzyko, umykałeś spod skalpela siłą woli, mimo problemów zębowych jadłeś, mimo kłopotów z nerkami, trwałeś...
Zawsze byłeś dobrym towarzyszem Dopaminy, potrafiłeś sprawić, że się wyciszała. Teraz, bez Ciebie, znów jest cieniem świnki, jak na początku...
Ten dzień nie zaczął się źle, wizyta u kardiologa, hurtowe usg, dobre wieści o zdrowiu prosiaków. Słońce pięknie świeciło, wyjątkowo weekend zaczął mi się wcześniej... I niby wszystko dobrze, ale już rano czułam... niepokój. I ta myśl, że to wszystko złudne...
A potem przyszły złe wiadomości ze świata prozwierzęcego... A następnie Ty się poddałeś. Nie mogłeś już przełykać... A ja nie mogłam już dłużej pozwolić Ci cierpieć, choć wszystko krzyczało we mnie "Zostań"...
Rysiulku...
Rysiu Misiu...
Ryszardzie Lwie Serce...
Pokazałeś ogromny hart ducha, wolę walki, a Twoja chęć życia była niesamowita...
Bycie Twoimi człowiekami przez dany nam wspólnie czas było zaszczytem...
Uściskaj Ciuciurka i resztę stada za Tęczowym Mostem. I Panu Łukaszowi się ukłoń, gdy go spotkasz. Myślę, że poszedł tam gdzie Ty...
Chantal Jaśminka TM /16.11.2014
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
ODPOWIEDZ