Problem Wisi z zębami niestety jest przewlekły, będzie wymagała korekt do końca życia, chociaż na razie niezbyt często. Tak samo przewlekłe okazały się być problemy z drogami moczowymi - na ostatniej wizycie znów miała sporo osadu w pęcherzu, zostało to wypłukane, żeby nie powstał kamień. Poza tym ma też dwa duże zwyrodnienia kręgosłupa, skończyłyśmy właśnie cykl ośmiu zabiegów laserowych i wiadomo już, że trzeba to będzie powtarzać raz na jakiś czas, plus dostała dożywotnio leki przeciwbólowe. No niestety, tak to jest ze staruszkami, w pewnym wieku zdrowie wysiada tak samo ludziom, jak i zwierzakom
Na szczęście Malutka nic sobie z tego nie robi, leki i suplementy łyka dzielnie, rozrabia i gania koleżankę
