Strona 1 z 2

Jurek i Marga

: 03 mar 2026, 17:55
autor: ragado
13.05.2026 zmiana prowadzącej watek z moniczka_omn na ragado
19.09.2026 przeniesiono Margę do tego wątku

Jurek

Wiek: ur. ok. 10.2025 r.
Płeć: samiec
Numer adopcyjny: 6604
Lokalizacja: Gliwice (ragado)
Kontakt: -
Stan adopcji: wirtualne adopcje, zapadnięte płuco
Informacje dot. adopcji: brak informacji
Charakter: łagodny, opiekuńczy, ciekawski, buntownik

Historia zwierzęcia, przebyte choroby: 27 lutego Straż Miejska odłowiła w lesie dwie świnki morskie. Trafiły do przytuliska w Mosinie, skąd odebraliśmy je i przewieźliśmy do domu tymczasowego. Samiec ma zapalenie płuc i opłucnej, wyrwaną sierść na grzbiecie, natomiast samiczka, która była z nim, jest w ciąży. Czekamy teraz na dalszy rozwój sytuacji. Nie wiemy jeszcze czy samczyk będzie kastrowany. Waga na dziś po najedzeniu się - 700 gramów.

Stan obecny [25.10.2026]:
Ciągle nie leczący się stan zapalny górnyc dróg oddechowych (wg. poiewu z gardła: Pseudomonas koreensis, Enterobacter cloacae, wrażliwy na enrofloksacynę, gentamycynę i amikacynę. Po przebytym zapaleniu płuc, w prawym i lewym płucu statyczny bronchogram. W usg ukł. moczowego - lekkie cechy zapalno-zwyrodnieniowe w nerkach.

Obrazek


Marga

Wiek: ok. 5 lat
Płeć: kastrowana samica
Numer adopcyjny: 6276
Lokalizacja: Gliwice (ragado)
Kontakt: -
Stan adopcji: wirtualne adopcje, rozsiany mięsakorak
Informacje dot. adopcji: brak informacji
Charakter: łagodna, płochliwa

Stan obecny [25.10.2026]:
Kilka zmian nowotworowych o charakterze złośliwym w obrębie jamy brzusznej - żołądek, pęcherz, okolice nerki.

Obrazek

Re: 🔴 Jurek - samczyk z lasu [wstrzymany, Rokietnica]

: 11 mar 2026, 0:42
autor: Agata
W czwartek kontrola z USG, młody nadal się krztusi/kaszle. Niepokojące. Może będzie zmiana antybiotyku albo jakaś inhalacja. Zobaczymy. Na ten moment poprawy chyba nie ma za dużej :nie_powiem:

Re: 🔴 Jurek - samczyk z lasu [wstrzymany, Rokietnica]

: 11 mar 2026, 9:58
autor: Agata
Bobki czyste :shakehands:

Re: 🔴 Jurek - samczyk z lasu [wstrzymany, Rokietnica]

: 12 mar 2026, 23:14
autor: Agata
Bobki może i czyste, ale futro pełne wszołów :sadness: musieli coś w gabinecie przegapić albo siano z lokatorami... 8 świń dostało dziś zastrzyki... :help:

Re: Jurek - samczyk z lasu [wstrzymany, Justynów k. Łodzi]

: 16 mar 2026, 0:17
autor: Agata
Jurek już u S-Łodziaków na DT. Wątek przejmuje Moniczka :102:

Re: Jurek - samczyk z lasu [wstrzymany, Justynów k. Łodzi]

: 06 kwie 2026, 13:16
autor: moniczka_omn
Jureczek ma zapalenie płuc, leczymy... Wszołów już brak.

Re: Jurek - samczyk z lasu [wstrzymany, Justynów k. Łodzi]

: 02 maja 2026, 12:42
autor: moniczka_omn
Niestety RTG wykazało, że Jurek ma zapadnięte płuco i jest to skutek długo nieleczonej infekcji... Już dożywotnio będzie podatny na różnego rodzaju zakażenia, a w przyszłości - choroby serca. :roll:

Re: Jurek - samczyk z lasu

: 15 cze 2026, 11:03
autor: moniczka_omn
Jureczek już jakiś czas temu pojechał do innego domu tymczasowego, by wesprzeć osamotnionego kolegę. Chłopcy dogadali się bez problemu, jest wielka miłość :love:

Re: Jurek - samczyk z lasu

: 27 wrz 2026, 16:35
autor: jolka
z Jurkiem zamieszkała Marga
niebawem aktualizacja wątkow

viewtopic.php?p=553696#p553696

Obrazek

Re: Jurek i Marga

: 25 paź 2026, 11:40
autor: ragado
Co u zmór sląskich?

Margo po miesiącu mieszkania w Gliwicach wyhodowała grzyba :nono: . Od poniedziałku ładnie stosujemy namoczki. Marga dzielnie znosi kolankowanie, choć początki nie były łatwe - bardzo się bała. Ostatnie usg pokazało, że niestety guzy rosną szybciej niż byśmy chcieli. Kolejna kontrola 03.11.2026, więc prosimy kciukać.
Poza tymi rewelacjami Marga ma się dobrze. Jest bardzo dzielnym, wiecznie głodnym prośkiem. Gdyby tylko Jurek dawał jej żyć...

Jurek natomiast odkad utracił Beboka i zamieszkałą z nami MArga, nie daje dziewczynie żyć. Wszędzie za nią chodzi, zagania do domku, leży pod domkiem i jej pilnuje. Jeśli tylko Margolcia wstanie i wyjdzie, on jest tuż za nią .... :świnka1: :świnka1: :świnka1:

A co u Jurcia ogirulcia?
Chłopakowi po posiewie z gardła wyszły 2 bakterie. Niby wrażliwe na antybiotyki ale leczyć się nei chce. Płuca są na ten moment stabilne ale górne drogi oddechowe stanowią ciągły problem. Obfity wzrost na celowanym antybiotyku, nie powinien się zdażyć, więc może nei być kolorowo. Na razie Juras biega, dokazuje, jeśli nie ruszam się za długo to przychodzi i gryzie mnie w nogę .

Ostatnio też z powodu dużej ilości osadu wapiennego w moczu, miał usg - pokazało lekkie cechy zapalno - zwyrodnieniowe w nerkach :(.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek