Achaja - puchata panna z grzywką [Warszawa]

Pamięci tych, które odeszły...

Moderator: pastuszek

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Candi9
Posty: 287
Rejestracja: 14 lut 2016, 16:34
Miejscowość: Warszawa
Kontakt:

Achaja - puchata panna z grzywką [Warszawa]

Post autor: Candi9 »

Obrazek

* Imię świnki - Achaja
* Wiek świnki - ok. 6,5 roku
* Płeć - samica
* Numer adopcyjny -6199
* Status adopcji – Wirtualne adopcje
Świnka w typie rozetki, kastrowana, odebrana od osoby prywatnej, po przejściach i solidnie zaniedbana. Aktualnie w trakcie leczenia.

Obrazek

Obrazek

Malutka bardzo oswojona, prawdziwy z niej pieszczoch. Apetyt dopisuje, waga rośnie, powoli wyprowadzamy kluseczkę na prostą :) Na razie zamieszkała z Indianą i dogadują się nieźle.

# miejsce, w którym przebywają świnki oraz u kogo – Warszawa, Anna Z.,
# informacje dotyczące diety: CC, siano w dowolnych ilościach i smakach, zioła i suszki wszelkie, warzywa wszystkie
# stan adopcji - wstrzymana
# Kontakt do osoby, u której przebywają świnki: az7@o2.pl
Kto wydał zgodę na założenie wątku: jolka

Adopcja na zasadach Stowarzyszenia- obowiązuje wizyta przedadopcyjna i podpisanie Umowy Adopcyjnej SPSM/images/dokumenty/umowaadopcyjna2020.pdf
Dla świnek staramy się wybierać jak najlepsze domki- spokojne, odpowiedzialne, zapewniające przestronną klatkę (minimum 120 cm na dwie świnki), wybiegi, karmę wysokiej jakości oraz opiekę weterynaryjną specjalisty od zwierząt egzotycznych.
Zapraszamy też do naszej grupy na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/638806890101685

Obrazek
Awatar użytkownika
Candi9
Posty: 287
Rejestracja: 14 lut 2016, 16:34
Miejscowość: Warszawa
Kontakt:

Re: Achaja - puchata panna z grzywką [Warszawa]

Post autor: Candi9 »

Obrazek

Achajka ostatnio zaczęła bardzo wolno jeść. Przebadaliśmy kluseczkę stomatologicznie i okazało się, że przy jednym z zębów trzonowych zrobiła jej się kieszonka, w której gromadziły się resztki jedzenia. Rozwinął się stan zapalny i Malutką bolało. Dostałą antybiotyk na dwa tygodnie, stan znacząco się poprawił, kieszonka zaczyna zarastać. Za miesiąc następna kontrola, zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie :)

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Candi9
Posty: 287
Rejestracja: 14 lut 2016, 16:34
Miejscowość: Warszawa
Kontakt:

Re: Achaja - puchata panna z grzywką [Warszawa]

Post autor: Candi9 »

Achajka ostatnio była u weta na rutynowych badaniach i pojawiły się nowe, niepokojące wieści - Malutka ma dość duży guz w jamie brzusznej, nie do końca dało się ustalić, czy jest umocowany na jelicie, czy na krezce. Ma też dwa małe guzy na śledzionie. Ponieważ w jej wieku i stanie żadna poważna operacja nie jest możliwa, na razie obserwujemy. Jak dotąd nic nie wskazuje na jakiekolwiek dolegliwości, Malutka ma apetyt, dobry humor, trzyma wagę i kłóci się z koleżankami ;) Oby to trwało jak najdłużej :)
Awatar użytkownika
Candi9
Posty: 287
Rejestracja: 14 lut 2016, 16:34
Miejscowość: Warszawa
Kontakt:

Re: Achaja - puchata panna z grzywką [Warszawa]

Post autor: Candi9 »

Ostatnio był trudny czas, bo Achajka miała problemy z drogami moczowymi - wyhodowała sobie niewielki kamyczek, który dość mocno ją bolał. Na szczęście udało się go wydostać bez problemu, Malutka po kilku dniach leczenia ma się już całkiem nieźle i wygląda na to, że jeszcze się nie poddajemy :)

Obrazek
Awatar użytkownika
jolka
Wiceprezes ds. adopcyjnych
Posty: 8002
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Miejscowość: Warszawa
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Kontakt:

Re: Achaja - puchata panna z grzywką [Warszawa]

Post autor: jolka »

Wczoraj odeszła Achaja. Kochana, mądra świneczka, dzielna i waleczna do ostatniego dnia.
Ania jej dom tymczasowy napisała dla niej i dla Was parę słów pożegnania
Była moją najstarszą dotychczasową podopieczną (prawie 8 lat!), miała mnóstwo problemów zdrowotnych wynikających z licznych chorób, ale też zwyczajnie ze starości. Pomimo tego była świnką pogodną i radosną, najgłośniej ze wszystkich domagała się jedzonka, uwielbiała wchodzić do każdego worka z sianem czy ziołami i wywracać miseczkę z granulatem. Lubiła swoje towarzyszki, chociaż potrafiła też stanowczo ustawić je do pionu, kiedy jej się jakoś naraziły. Leki, dokarmianie i pomoc w higienie przyjmowała z filozoficznym spokojem, jakby wiedziała, że to dla jej dobra.
Nie była u mnie jakoś szczególnie długo, ale mam wrażenie, jakby była zawsze. Będzie jej bardzo brakować.
Serdeczne podziękowania dla lecznic ForestVet Przychodnia Weterynaryjna i EDINA Przychodnia Weterynaryjna Pulsvet za kompleksową opieką nad Achajką w końcówce jej życia i za pomoc w przejściu za Tęczowy Most, kiedy już nic innego zrobić się nie dało. :cry:
Biegaj radośnie po Tamtej Stronie, Maleńka, swobodnie i bez bólu, w towarzystwie Pianki, Indiany i całej reszty naszego coraz liczniejszego stada. Mam nadzieję, że kiedyś się Tam spotkamy...
:candle:

do zobaczenia Achajko
Dziękujemy z całego serca wszystkim Wirtualnym Opiekunom za to, że wybraliście Achaję.
Chantal Jaśminka TM /16.11.2014
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
ODPOWIEDZ

Wróć do „In Memoriam”